Żółte kamizelki kontra luksusowe samochody – nagrania wideo

Oto kilka nagrań pokazujących jak protestujący Francuzi bezmyślnie niszczą drogie auta pozostawione na ulicach.

Jeżeli ostatnie tygodnie spędziliście na dnie oceanu, to na wstępnie napiszemy, że we Francji trwa własnie protest tak zwanych „żółtych kamizelek”. Prezydent Emmanuel Macron zwiększył m.in. akcyzę na paliwo co rozzłościło obywateli i szybko doprowadziło do powstania rozruchu o którym mówi teraz cały świat. Niezadowoleni obywatele wyszli na ulice Paryża oraz wielu innych miast, gdzie pobudowali barykady i bezmyślnie zaczęli niszczyć infrastrukturę, sklepy czy samochody. Przez to aktualne zdjęcia ze stolicy Francji przypominają w dużym stopniu sceny z filmów post-apo i mogą budzić grozę u niektórych ludzi.

Niestety na tej małej rewolucji cierpią niewinni ludzie, których dobytek jest niszczony. Do sieci trafiło kilkanaście nagrań, na których widać, jak protestujący demolują luksusowe samochody w imię sprzeciwu, że ich aktualny prezydent dba jedynie o najbogatsza warstwę społeczną.

Oto co żółte kamizelki zrobiły z białym Porsche 911 pozostawionym na ulicy.

Samochód został zdemolowany – powybijane zostały szyby i reflektory oraz pourywane lusterka, a następnie pojazd przewrócony został na dach. Gorszy los spotkał tego szarego Mercedesa-AMG GT S, którego protestujący najpierw zdewastowali, a następnie podpalili. 

Nie jest to koniec bezmyślnego wandalizmu – poniżej znajdziecie nagrania pokazujące jak żółte kamizelki wyżywają się na samochodach zwykłych obywateli oraz radiowozach.

Co sądzicie o zachowaniu francuzów? Czy społeczny protest musi przybierać tak agresywną formę?

źródło: Carscoops

Subskrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty:

One thought on “Żółte kamizelki kontra luksusowe samochody – nagrania wideo

  • 12 grudnia 2018 at 18:34
    Permalink

    wiedzieli co sie dzieje trzeba było nie zostawiac :] zwłaszcza te droższe , kupia sobie drugi pewnie by francuzi powiedzieli 🙂 czemu policja nie usuneła tych samochodów…

    Reply

Dodaj komentarz