Dodge Challenger Demon oficjalnie martwy

Dodge nie wyprodukuje już nigdy żadnego Challengera Demona.

Dodge według pierwotnych planów miał wyprodukować jedynie 3300 egzemplarzy modelu Challenger SRT Demon. Wszystkie maszyny trafiły już do swoich właścicieli i o ile nie zostaną sprzedane dalej, to ta garstka osób będzie jedynym gronem posiadającym ten pojazd w swoim garażu na zawsze.

Potwierdził to szef koncernu FCA ds. samochodów osobowych, Tim Kuniskis. W wywiadzie z dziennikarzem portalu Muscle Cars & Trucks powiedział:

Wiesz, co by się stało, gdyby te 3300 osób, które zapłaciły dużo pieniędzy za swoje ekskluzywne egzemplarze Demona, dowiedziało się, że wznawiamy produkcję? Czy wiesz co mogliby mi zrobić?

Wygląda na to, że FCA bardzo poważnie traktuje swoich klientów kupujących ich samochody pochodzące z limitowanej produkcji. Ponadto jest to chyba najlepsze potwierdzenie, że na publiczne drogi nie trafi już nigdy żaden dodatkowy Dodge Challanger STR Demon.

Dobrą alternatywą dla pojazdu wydaje się być Dodge Challenger SRT Hellcat Redeye, dysponujący mocą na poziomie 808 koni mechanicznych. Jednostka napędowa umieszczona w Demonie jest niewiele potężniejsza – 840 KM. Pojazdem, który jeszcze bardziej mógłby być podobny pod względem mocy do Demona jest Dodge Charger SRT Demon, jednak według słów Tima Kuniskisego – ten nigdy nie powstanie.

Przyszłe potężne auta od Dodge’a wydają się być w takim wypadku tajemnicą. Najnowszym dziełem marki są dwie nowe wersje modelu Charger – Scat Pack oraz Hellcat Widebody.

źródło: Motor1, Muscle Cars And Trucks

Porsche Cayenne GTS – test przyspieszenia

Subskrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty:

Dodaj komentarz