Nowa Astra OPC otrzyma 300-konny hybrydowy układ napędowy

Będzie on zapożyczony z Grandlanda X Hybrid4.

Będzie on zapożyczony z Grandlanda X Hybrid4.

Aktualna odsłona Opla Astry jest już z nami od 2015 roku, stąd też nadchodzi najwyższy czas, aby model doczekał się kolejnej generacji. Zwłaszcza, że jego bezpośredni konkurenci pokroju Volkswagena Golfa, czy też Skody Octavi doczekali się już nowych odsłon. Jednak już w przyszłym roku pojawi się nowa Astra, która będzie mechanicznie powiązana z nowy Peugeotem 308.

Już w czerwcu zeszłego roku PSA zapowiedziało, że w 2021 roku pojawi się kolejna generacja Opla Astry, która zostanie przeniesiona na platformę EMP2 należącą do francuskiej grupy motoryzacyjnej. Według najnowszych danych, do których dotarł portal Autocar, model ten będzie produkowany w Niemczech w Rüsselsheim, a jego stylizacja będzie równie odważna co Mokki z 2021 roku. Informacje te pochodzą z rozmowy pomiędzy portalem, a wiceprezesem Opla ds. Projektowania.

Czym [nowa Mokka] jest dla tego segmentu, ten samochód [Astra] będzie w swoim segmencie. Śmiałość i kluczowe elementy [Mokki] zostaną zaadoptowane. Nie będziemy brać tego samego projektu i przekształcić go w inny kształt. Zbierzemy te same składniki i rozwiniemy wokół nich.

Jak na ten moment portal odnosi się tylko i wyłącznie do kompaktowego wariantu, lecz wątpimy, aby Opel zrezygnował z praktyczniejszej wersji kombi. Dodatkowo patrząc na nową Corsę i Peugeota 208 możemy spodziewać się, że ich więksi bracia będą różnili się zarówno zewnętrznie jak i wewnętrznie pomimo dzielenia płyty podłogowej, jak i wielu innych elementów.

Opel Mokka

Według portalu Autocar, nowa Astra doczeka się zarówno trzy-, jak i czterocylindrowych silników spalinowych, lecz nie zabraknie również dwóch wariantów hybrydowych typu plug-in. Co więcej, potężniejszy wariant zostanie zarezerwowany dla topowej wersji OPC, która doczekałaby się układu napędowego zaczerpniętego z Grandlanda X Hybrid4.

Oznacza to, że pod maską nowej Astry spocząłby 1,6-litrowy silnik z turbodoładowaniem oraz dwa motory elektryczne, generujące łącznie 300 KM mocy oraz 450 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Cała moc przekazywana byłaby na wszystkie koła przy pomocy ośmiostopniowej, automatycznej skrzyni biegów. Będziemy mogli również spodziewać się, że nowa Astra dzięki zdecydowanie niższej wadze zaoferuje nam zdecydowanie lepsze osiągi niż Grandland, który przyśpiesza do „setki” w 6,5 sekundy oraz może rozpędzić się maksymalnie do 219 km/h.

zestaw napędowy Opla Grandlanda X Hybrid4

Jeżeli to przypuszczenie okazałby się trafne, to na pokład Astry trafiłyby również baterie o pojemności 13,2 kWh, które pozwalają przejechać 50 km na samym prądzie. Oczywiście mniejsza masa oraz lepsza aerodynamika zapewne pozwolą uzyskać dodatkowe kilometry zasięgu.

Jak na ten moment nie wiemy, czy Opel Astra OPC zadebiutuje wraz ze swoim podstawowym wariantem. Istnieje jednak duża szansa, że niemiecka marka postanowi poczekać trochę dłużej z premierą topowego wariantu.

2022 Opel Astra L – wizualizacja

previous arrow
next arrow
previous arrownext arrow
Slider

Źródło: Autocar

TEST: BMW 430i Coupe G22 - jednak zbyt duże, czy zbyt małe?

Czytaj więcej na temat:

Subkrybuj nasz nowy kanał YouTube i oglądaj videotesty:

Dodaj komentarz